Strach ma wielkie oczy.

Tak dokładnie było w tym przypadku. Przeszukiwanie opinii na Google, czy na forach facebookowych, jak tam jest? Czy warto jechać? Czy lepiej wybrać inne miejsce podreperowania zdrowia?

Ośrodek Nad Parkiem nie jest tym, co wyobraźnia podpowiada, czyli skojarzenie ze stęchłym PRL-em. Na miejscu okazuje się, że to całkiem przyjemne miejsce i być może nie ultra nowoczesne, ale przyzwoite. Pokoje w zależności od przydziału, raczej współdzielone z kimś, głównie 4-ki z „salonem” i mniejsze 2-ki. Dobrze jest trafić na pokój z widokiem na Beskidy, dodatkową zaletą będzie też szybkie schnięcie prania na balkonie. Pokoje od strony parkingu nie mają już takich widoków. Pokoje są czyste, być może w niektórych mogą znajdować się starsze wykładziny czy meble ogólnie, ale są sprzątane, wymieniana jest pościel, ręczniki.

Jakie zajęcia i zabiegi?

Plan zajęć bywa napięty, ale są też „okienka”, zależy to od zabiegów, które są dodatkowo poza harmonogramem zajęć.

Zajęcia, które odbywają się na psychosomatyce to: muzykoterapia, choreoterapia – z Łukaszem, fantastyczne zajęcia, fantastyczny prowadzący. Psychoterapia indywidualna i grupowa. Gimnastyka, no cóż zwykle jest to niezły wycisk, ale jaka wspaniała forma jest po całym turnusie, a jak się jeszcze korzysta ze schodów zamiast windy, to kilka kg można zrzucić spokojnie. Terapia zajęciowa… i tu można robić coś naprawdę fajnego, wiele osób nieuzdolnionych (przynajmniej tak twierdzili) plastycznie… zrobiły piękne dzieła. Edukacja zdrowotna… dla niektórych wartościowe, dla innych mniej, zależy od zasobu wiedzy. Uwielbiane zajęcia przez grupę to uwaga relaksacja <3 które prowadziła Sylwia i Jola… dwie super kobietki, z ogromnym sercem i wewnętrznym ciepłem.

Jedzenie

Śniadanie, obiad i kolacja odbywają się o wyznaczonych porach dla konkretnej grupy. Posiłki są dobre, niektóre pyszne inne średnie… kwestia gustu. Narzekać generalnie się nie powinno, chyba, że ktoś ma wysublimowany zmysł smaku… to się może rozczarować. Ilość jedzenia wystarczająca, zawsze ktoś ze stolika może się czymś podzielić. Uwaga co do masła, zdecydowanie za mało.

Atrakcje

Oprócz organizowanych wycieczek, można bardzo fajnie spędzić czas na własną rękę. Widoki bardzo przyjemne, mało turystów w okolicy, fantastyczne miejsce na samotne jak i grupowe wypady. Basen w parku rewelacja, mały ale bardzo przyjemny z sauną. W parku znajduje się też tężnia solankowa, sam park jest bardzo ładny i spokojny, czasami w nocy młodzież trochę buszuje, ale okres wakacyjny ma to do siebie, więc można przymknąć oko. W okolicy można trochę pozwiedzać, najlepiej mieć własne auto, lub zabrać się z kimś kto je ma.

Dojazd do Wysowej

Zależy z jakiego miejsca się wyrusza, jednak dobra opcja to własny środek transportu, jazda z przesiadkami może być trochę upierdliwa. Z Krakowa jest bezpośredni autobus, z innych miejsc trzeba trochę kombinować. Ostatni odcinek przed Wysową, może zaskoczyć zakrętami, wzniesieniami i obawą, aby nie wypaść z drogi.

Czy jest kościół?

Jest! I nawet kaplica, która jest dosłownie obok. Więc dla praktykujących katolików znajdzie si coś także dla duszy.

Personel

Bardzo miły i pomocny, no chyba, że się zajdzie za skórę. Generalnie większość osób na właściwym miejscu.

Podsumowanie

Zdecydowanie warto się tam wybrać, zarówno komercyjnie jak i ze skierowaniem zdrowotnym. Miejsce pomaga wyciszyć głowę, nabrać formy, poznać nowe wartościowe osoby, zburzyć dotychczasowe myślenie w niektórych kwestiach i nadać wręcz nowy kierunek po powrocie.

Przyjemne, ciche miejsce, dla każdego coś dobrego. Polecam!